ELOWEN
— Kurwa! Xavian! — jęknęłam, próbując złapać oddech, gdy rżnął mnie o ścianę.
Trzymał mnie z łatwością, jedną ręką zaciskając dłoń na mojej szyi, drugą zahaczając pod moim kolanem, podczas gdy we mnie uderzał. Każde pchnięcie trafiało w mój punkt G, wybijając całe powietrze z moich płuc. Rozkosz przeszywała mnie niczym tysiące uderzeń pioruna.
Pamiętałam mgliście, jak pytał, czy stosuję jak






