ELOWEN.
"No proszę, proszę… Znowu się spotykamy."
Próbowałam zapanować nad gniewem, wpatrując się w mężczyznę stojącego przede mną. Byłam przykuta do ściany, a smak krwi w ustach sprawiał, że niemal zbierało mi się na mdłości.
Po raz kolejny znalazłam się w lochach zamku Westmere.
"To było nieuniknione." Warknęłam, patrząc na nikogo innego jak samego potwora, Theodora.
Zostałam tu przywleczona kil






