ELOWEN
Rylan zdołał zachować lekki uśmiech mimo groźby wypowiedzianej tonem tak jadowitym, że wszyscy go poczuliśmy. Podniósł swój kubek, wziął spory łyk i odchrząknął.
— Myślę, że podoba mi się kolor wnętrza, który już tu mają — powiedział lekko, rozglądając się po restauracji.
Xavian nie odpowiedział, po prostu siedział oparty tak jak wcześniej, wyglądając na zimnego i nieczułego jak zawsze.
— W






