XAVIAN
Celestia gwałtownie wciągnęła powietrze, a w pomieszczeniu zapadła napięta cisza. Pytanie Elowen zawisło w powietrzu.
To było imponujące, jak odważnie je zadała – pytanie, które sam miałem w głowie. Może traciła tę swoją niewinność.
Podobało mi się to.
– Nic. Niczego nie zrobiłem – odparł cicho, ale mimo tych słów, zmarszczył głęboko brwi i szybkim krokiem podszedł do okna, wpatrując się w






