ELOWEN
– Nie sądzę, żeby tata powiedział nam wszystko – westchnęła Celestia, gdy szłyśmy korytarzem.
Skinęłam głową na zgodę, a nasze głosy niosły się echem po wnętrzu.
Okna były oszronione, co było znakiem, że zima naprawdę nadeszła.
– Zgadzam się – odpowiedziałam z westchnieniem. – Ten komentarz o znalezieniu ci mężczyzny, który udźwignie tytuł Alfy…
– Tak, mnie też to wkurzyło. Hej, czekaj, na






