~Perspektywa Vandera~
Pół roku później
– Przyjechaliśmy najszybciej, jak się dało! – Sienna wpadła do poczekalni, dysząc, jakby właśnie przebiegła maraton.
Zane pojawił się kilka sekund później, lekko rozczochrany, z krzywo zapiętą koszulą i włosami, które wyglądały, jakby ktoś agresywnie za nie szarpał.
Wszyscy się gapili.
Nie dało się ukryć tego, co robili przed przyjazdem tutaj.
Ale szczerze? G






