~POV Maeve~
— Myślę, że odbyłaś już dzisiaj wystarczająco dużo rozmów. Odstaw tę butelkę i idź spać. I trzymaj swoją koleżankę w ryzach.
Głos Vandera był lodowaty, niczym rozkaz wykuty w kamieniu, nie pozostawiający miejsca na sprzeciw. Nie zaszczyciwszy mnie kolejnym spojrzeniem, odwrócił się na pięcie i odszedł, a jego wysoka sylwetka zniknęła w ciemnym korytarzu niczym cień. Dźwięk jego kroków






