~Perspektywa Vandera~
Ta rozmowa telefoniczna z Sienną była momentem, w którym wszystko zaczęło się rozpadać — momentem, w którym nie mogłem już zaprzeczać temu, co od początku miałem tuż przed oczami.
Jej słowa zawisły w powietrzu, ciężkie i nieuniknione, odbijając się w mojej głowie jak natrętny refren piosenki:
„Juliet cię kocha”.
Nawet teraz czułem ciężar tych słów napierający na moją klatkę p






