~Perspektywa Maeve~
Caleb nigdy mnie nie pocałował. Nawet w dniu naszej ceremonii parowania. Tamtego dnia po prostu mnie naznaczył — to było zimne i wymuszone, przypomnienie tego, czego żądał los, a nie tego, czego ja chciałam. A teraz, proszę, jego usta na moich i przez jedną przerażającą sekundę zamarłam w szoku. Potem uderzyła we mnie fala obrzydzenia. Próbowałam go odepchnąć, napierając dłońmi






