Wzdrygam się, gdy moje ciało podskakuje na tylnym siedzeniu samochodu w odpowiedzi na wyboistą drogę. Zmierzamy do Stada Valerii i to dość wymagająca podróż. Drogi wyłożone otoczakami są wąskie, a nawierzchnia nierówna, co sprawia, że od tej jazdy przyprawia mnie o ból głowy.
Varek wzdycha, starając się skupić na dokumentach, ale każdy wstrząs odwraca jego uwagę. Ja zaś na każdym wyboju nagle czuj






