***Od autorki: Nie zapomnijcie przeczytać poprzednich dwóch części! Miłej lektury :D***
---
„Bia!” Lycia woła ją z troską, posyłając swojemu partnerowi oburzone spojrzenie. Nie pochwala tego, co zrobił. Pędzi za Biancą, a Renzo wygląda na wyczerpanego.
„Przepraszam za tę scenę, ciociu. Muszę to załatwić, proszę, jedzcie dalej. Zaraz wrócimy”. Przeczesuje palcami włosy z frustracją i rusza szybko z






