„Idę się bawić, tatuś!” – krzyczy poirytowany Kye, próbując zwrócić na siebie uwagę ojca, ciągnąc go za ramię z ciężkim stęknięciem i wkładając w to całą swoją energię, jednak jego ojciec pozostaje niewzruszony, pozwalając synowi robić ze sobą, co mu się żywnie podoba.
„Idzie ci całkiem nieźle, moja partnerko. Nie mogę uwierzyć, że tak szybko się tego nauczyłaś” – mówi Varek, obserwując, jak moje






