Światło słoneczne przesącza się przez okna, nastał nowy dzień po tym, jak deszcz walił przez całą noc. Cóż, z radością mogłabym powiedzieć, że deszcz nie był jedyną rzeczą, która waliła zeszłej nocy. Otwieram oczy z wysiłkiem, mrużąc je przed blaskiem światła, które wpada do środka.
Rozciągając obolałe kończyny, sennie odwracam się na lewy bok, starając się wywierać jak najmniejszy nacisk na ciało






