Szybko nakrywam do stołu, wyjmuję jedzenie z pudełek i przekładam na prawdziwe talerze dokładnie w chwili, gdy Leonora wchodzi do pokoju z moimi strażnikami.
"Och, myślałam, że to tylko jedzenie na wynos. Wygląda wybornie," Leonora wydaje się pod wrażeniem.
"Cóż, talerze robią swoje. Chodźcie, siadajcie i jedzmy. Muszę jeszcze wziąć prysznic, zanim zaczniemy dzień," przywołuję ich gestem do stoł






