Perspektywa Esme
"Dzień dobry, Luno!" świergocze radośnie Tobias i obdarza mnie szerokim uśmiechem, gdy otwieram drzwi. Tuż za nim stoją Leonora i Marcello, wyglądający równie wesoło. "Ha HA! Dzisiaj jest ostatni dzień! Jutro wracamy do domu! Dalej, czas na śniadanie. Im szybciej skończymy, tym więcej czasu zostanie nam potem na relaks."
"Tak! Ostatni dzień! Nie mogę się doczekać, żeby zacząć!"






