Gdy idziemy przez salę, ludzie zaczynają zwracać na mnie i na Sterlinga uwagę. Zatrzymują się, by oddać nam szacunek i uśmiechają się, szczęśliwi widząc nas razem, trzymających się za ręce i wyglądających na zdrowych. Przypatrują mu się dłużej niż zazwyczaj, jakby próbowali rozgryźć, co w nim się zmieniło. Nie jest jasne, czy to zauważają, ale nikt nie zwraca uwagi na brak jego opaski.
Kiedy doci






