Ari siedziała przy biurku, pisząc zawzięcie, podczas gdy przepływało przez nią natchnienie. Spojrzała na zegar i uśmiechnęła się, wdzięczna Callumowi, że zajmuje Genevieve, by ona mogła pracować. Dźwięk chichotu, po którym nastąpił pisk śmiechu, sprawił, że przerwała. Odwróciła głowę w stronę drzwi, zaintrygowana. Śmiech trwał dalej; głęboki chichot Calluma mieszał się z zachwyconymi piskami Genev






