**Epilog: 16 lat później**
*RAINE*
– Mamo! – jęczy Rocco, poirytowany, odsuwając moją rękę i wywracając oczami. Uśmiecham się do niego łagodnie, kręcąc głową.
– Miałeś popiół na ramieniu – mówię mu, a on marszczy brwi.
– Bo znowu trenowałem z Nico – odpowiada w typowy dla nastolatka sposób.
– Dobra, dobra! – podnoszę ręce w geście obronnym, odsuwając się. – Już daję spokój.
– Przepraszam – mruczy,






