*Raine*
Krążę wokół obozowiska z oczami szeroko otwartymi i uszami wyczulonymi na każdy dźwięk, szukając kłopotów. A raczej się o nie prosząc. To, czego teraz naprawdę potrzebuję, to komuś przywalić. Widziałam to na twarzy Reida – ten jego pobłażliwy wzrok, gdy mówię o tropicielach i o tym, czym się zajmujemy.
Patrzy na mnie z góry, pamiętając mnie jako dziecko i zakładając, że nigdy się nie zmien






