*Reid*
Nieważne, jak dobrze zazwyczaj smakuje jedzenie Zary, tym razem wydaje się pozbawione smaku. A może po prostu brakuje mu intymności, bo wszyscy się na mnie gapią. Siedzą po drugiej stronie ogniska, gdy ja dłubię w misce, starając się na nikogo nie patrzeć.
Wszyscy śledzą mnie wzrokiem od momentu, gdy przemknąłem z powrotem do obozu po tym, jak Raine zostawiła mnie w lesie, bym mógł się dąsa






