Damien wszedł do mojego pokoju, a ja cofnęłam się o kilka kroków. Zamknął za sobą stanowczo drzwi i przekręcił klucz w zamku. Jego niebieskie oczy spoczęły na mnie i dostrzegłam pożądanie tańczące w ich głębi.
– Czyżbyś już nie wiedziała, dlaczego tu jestem...? – zapytał uwodzicielsko przeciągając samogłoski, a jego dłonie wyciągnęły się i ujęły moją twarz.
Nie dał mi szansy na odpowiedź na to pro






