Jego potężnie gruby i długi kutas wwiercił się w moją niecierpliwie oczekującą cipkę jednym potężnym pchnięciem, które pogrzebało go głęboko w mojej dziurce. Nie miałam pojęcia, czy wszedł już do samego końca, ale i tak wypełnił mnie tak głęboko. Jego kutas był o wiele większy, niż sobie wyobrażałam, i to bolało. Choć nie byłam dziewicą, jego kutas był zbyt duży, by moja ciasna cipka mogła go przyjąć bez odczuwania bólu.
Zamarł na krótką chwilę, by moja cipka mogła przyzwyczaić się do rozmiaru i kształtu jego kutasa, po czym cofnął biodra i wbił go we mnie jeszcze głębiej i mocniej. Spenetrował mnie jeszcze głębiej niż wcześniej, a jego kutas uderzył brutalnie o moją macicę. Jest taki gruby i długi... to było niesamowite uczucie...
– Jest taki duży... tak głęboko... – wykrzyknęłam, dysząc z rozkoszy.
Nie mówiąc do mnie ani słowa, cofnął biodra, po czym ponownie wbił swój gruby drąg miłości w moją mokrą dziurkę. Raz za razem wbijał we mnie swojego kutasa od tyłu, podczas gdy ja krzyczałam z intensywnej rozkoszy, jaką dawało mi rżnięcie mojej dziurki. Moja cipka zacisnęła się wokół jego kutasa, a ból zelżał. Na jego miejsce pojawiła się surowa rozkosz, jakiej nigdy wcześniej nie zaznałam.
– Twoja cipka jest taka ciasna... – jęknął, wpychając swojego grubego kutasa jeszcze mocniej od tyłu.
Jego wielka dłoń zacisnęła się na moich biodrach, a jego pchnięcia stały się ostrzejsze i szybsze. Jego kutas uderzał w moją wilgoć, obijając się o moją macicę z każdym pchnięciem, co sprawiało, że kręciło mi się w głowie z rozkoszy. Mój umysł powoli pustoszał z pożądania. Sprośne, mokre dźwięki wybuchały, gdy jego płeć uderzała w moją wilgoć. Bezwstydne odgłosy naszego namiętnego spółkowania echem odbijały się wokół nas. Nasze ciała zderzały się ze sobą z plaśnięciem, gdy coraz szybciej wsuwał i wysuwał kutasa z mojej dziurki, a jego jaja uderzały o mokre wejście do mojej cipki. Krzyczałam i skomlałam niekontrolowanie, gdy moja cipka spazmatycznie zaciskała się wokół obwodu jego kutasa.
– Dochodzę! Dochodzę! – krzyczałam, zatracając się we własnym, oszałamiającym orgazmie.
Szczytowanie całkowicie przejęło nade mną kontrolę; zamknęłam oczy i głośno jęknęłam. Jego kutas nadal bezlitośnie wbijał się w moją przesiąkniętą wilgocią cipę, podczas gdy ja próbowałam sobie przypomnieć, kiedy ostatnio tak mocno doszłam. Jego kutas w moim wnętrzu sprawiał mi taką przyjemność, że nie chciałam, aby przestał rżnąć moją dziurkę, mimo że przed chwilą doszłam. Jego pojękiwania i jęki rozkoszy stawały się coraz głośniejsze i wiedziałam, że zbliża się do własnego uwolnienia.
Zacisnęłam ścianki cipki ciasno wokół jego kutasa, by spotęgować jego rozkosz. Po kilku kolejnych szybkich i twardych pchnięciach mój kochanek również osiągnął orgazm. Jego kutas drgnął dziko w moim wnętrzu, podczas gdy on dyszał i objął moje ciało ramieniem, by przytulić mnie do siebie. Byłam wdzięczna za jego wsparcie, bo czułam się tak, jakby moje nogi zamieniły się w galaretę. Gdyby mnie puścił, prawdopodobnie osunęłabym się na podłogę.
– Twoja cipka jest niesamowita... – wymruczał tuż przy moim uchu.
Moja cipka zadrżała, gdy poczułam, jak jego kutas wysuwa się z mojej dziurki. Gdy jego gigantyczny trzon mnie opuścił, poczułam w sobie ogromną pustkę. Wpadnięcie na niego i pozwolenie mu na to, by mnie wziął, było jak dotąd właściwą decyzją, ponieważ udało mu się oderwać moje myśli od wszystkiego, co mnie trapiło. Mogłam skupić się tylko na przyjemności, jaką mi dawał, a to było dokładnie to, czego pragnęłam, przychodząc na to wydarzenie.
Jego dłoń powoli obróciła moje ciało przodem do niego, po czym złożył delikatny pocałunek na moim czole, jakby chciał podziękować mi za tę dziką przejażdżkę. Złapałam się na tym, że uśmiecham się do niego nieco nieśmiało, wpatrując się w jego cudownie piękne, niebieskie oczy. Ku mojemu zaskoczeniu, objął mnie ramieniem za plecy, po czym pochylił się lekko, by wsunąć ręce pod moje kolana.
– Umm... – mruknęłam, w połowie z zaskoczenia, a w połowie z szoku.
Z łatwością uniósł mnie w ramionach w stylu na księżniczkę. Moje ręce automatycznie oplotły jego szyję, by się przytrzymać, podczas gdy wpatrywałam się w jego twarz z zaskoczeniem. Uśmiechnął się do mnie lekko, po czym zaniósł mnie w stronę ogromnego łóżka. Gdy rzucił mnie na materac i zawisł nade mną, wiedziałam, że dla nas dwojga ta noc jest daleka od zakończenia.
– Chcę cię znowu pieprzyć. Masz coś przeciwko? – zapytał, jakby zamierzał mnie puścić, gdybym powiedziała nie.
Nie żebym miała zamiar mu odmówić. Moja cipka znów pulsowała z potrzeby, gdy ogień pożądania we mnie szybko zapłonął na nowo. Jego dłonie spoczęły na mojej sukience, a ja wiedziałam, że chce mnie całkowicie rozebrać. Ja również chciałam zobaczyć i poczuć jego nagie ciało przy swoim. Szybko rozpięłam suwak z tyłu sukienki, po czym ściągnęłam ją przez głowę, podczas gdy on przyglądał mi się z intensywnym zainteresowaniem. Uśmiechnęłam się do niego lekko, rzucając sukienkę na podłogę.
– Pozwól, że ci pomogę... – wyszeptał uwodzicielsko, a jego dłonie sięgnęły za moje plecy, by odpiąć stanik.
Był w tym bardzo dobry. Uśmiechnął się do mnie z odrobiną dumy, gdy skończył pomagać mi w zdejmowaniu biustonosza. Zarumieniłam się lekko z powodu jego bliskości, chociaż pragnęłam czuć go jeszcze bliżej siebie. Siedzenie przed nim na łóżku całkowicie nago sprawiło, że poczułam się jeszcze bardziej bezbronna niż wcześniej.
– Mogę... cię rozebrać? – zapytałam słodkim głosem.
Zachichotał cicho na moje pytanie, po czym skinął głową i ujął moją dłoń. Pewnym ruchem poprowadził ją i położył płasko na twardych, napiętych mięśniach swojej piersi. Zaczęłam zdejmować z niego ciemnoszary garnitur, a on pomógł mi zsunąć marynarkę z ramion. Następnie moje dłonie szybko powędrowały w dół jego klatki piersiowej, czując jego mięśnie przez białą koszulę, zanim z niecierpliwością zaczęłam rozpinać guziki.
--Ciąg dalszy nastąpi...






