– Właśnie tak. Rozchyl dla mnie nogi szerzej, Katherine – zachęcał uwodzicielsko Damien.
– Ach… Ach… – jęknęłam z rosnącą namiętnością.
Ugięłam nogi i rozsunęłam uda jeszcze szerzej, by zaoferować swoją cipkę jego odkrywczej dłoni i palcom. Jego druga dłoń nadal pociągała i bawiła się moim sutkiem, podczas gdy ta zanurzona zaczęła drażnić moją nabrzmiałą, wrażliwą łechtaczkę, zmuszając mnie do gło






