– Och, Damien! Wreszcie wróciłeś – powiedział Kevin z wyraźną radością.
W tamtym momencie Damien wszedł do jadalni. Uśmiechnął się krótko do ojca, nie mówiąc ani słowa, po czym zajął swoje stałe miejsce u mojego boku. W przeciwieństwie do czasów sprzed naszej kłótni, nie spojrzał na mnie ani nie przywitał się ze mną w jakikolwiek sposób. Zaczęłam się zastanawiać, czy nasi rodzice zauważyli, że coś






