Wciąż nie mogę uwierzyć, że Giselle ciągnie mnie na ten szkolny mecz ze sobą i Kane'em. Nawet on wygląda na zirytowanego tym, że wiezie nas taki kawał drogi tylko po to, by zobaczyć, jak chłopak jej przyjaciółki gra w jakimś meczu.
Nadal jej nie rozumiałam; skoro tak bardzo mnie nienawidziła i widziała we mnie zagrożenie w kwestii Kane'a, dlaczego chciała mojej obecności za każdym razem, gdy mieli






