"Czy to z powodu tego, co wydarzyło się w ogrodzie?" – pytam go, moje dłonie drżą, a walące w piersi serce sprawia, że ledwie słyszę samą siebie. "Lucy już wyjaśniła, że pożyczyła mi sukienkę Mai. To wyjaśnia, dlaczego pomyliłeś nas obie. Nie przychodzi mi do głowy żadne lepsze wytłumaczenie. Nie ma powodu, żebyś aż tak się tym przejmował."
Znowu próbuję to dla niego załagodzić. Chcę ułatwić spraw






