Następnego dnia obudziłam się wcześnie i wyszłam pobiegać. To było bardziej truchtanie niż bieganie. Nigdy nie byłam biegaczką. Poza tym, nie znosiłam tego, jak bieganie sprawiało, że wyglądały moje piersi. Nie byłam gotowa na taką uwagę tak wcześnie rano.
Około 9 rano, kiedy wróciłam do domu i wzięłam prysznic, wysłałam Julianowi wiadomość na dzień dobry. Zadzwonił do mnie natychmiast.
"Dzień dob






