Weszliśmy do sklepu, docierając wreszcie do działu z artykułami dla niemowląt. Julian zatrzymał się przed małym, różowym łóżeczkiem. Było naprawdę śliczne. Oczami wyobraźni widziałam je już w pokoju mojego dziecka.
– Ładne – stwierdził.
Przyznałam mu rację. Rzeczywiście takie było.
– Jest śliczne. Ale nie chcę używać kolorów przypisanych do płci, wiesz?
Zmarszczył brwi. – Według mnie różowy jest w






