Martha czuła, jak jej serce próbuje wyskoczyć przez gardło, prawie wstała, ale z trudem zachowała powściągliwość.
Broderick szedł cicho w jej kierunku z nieodgadnionym wyrazem twarzy. Serce Marthy tłukło się tak mocno, że natychmiast rozbolała ją głowa.
Od razu się uśmiechnęła i powiedziała: – Yyy... uciekłeś im, co?
Broderick uśmiechnął się ironicznie, wyciągnął z kieszeni pistolet i wymierzył






