Serce Donny zamarło. W najśmielszych wyobrażeniach nie przypuszczała, że Katherine wciągnie ją w tę sprawę. Nagle poczuła na sobie wzrok Dericka.
Czyżby już brał pod uwagę to, co powiedziała Katherine? – pomyślała Donna, zachowując żałosny wyraz twarzy, który miał pomóc jej w zapewnianiu o swojej niewinności.
Derick nie widział wcześniej żadnego powodu, by potajemnie badać przeszłość Donny, odkąd






