"Błagam!" – krzyknęła, ale Derick był bezwzględny i bezlitosny. Nie rozumiał języka litości. Dziewięćdziesiąt procent swojego życia spędził na polu bitwy.
"Zabił wielu oficerów, zasługuje na śmierć" – w tym momencie poderżnął mu gardło, a krew trysnęła niczym ciężka chmura wylewająca z siebie deszcz.
Wendi krzyknęła, próbując wyrwać się z uścisku Alessia. Alessio puścił ją dopiero po tym, jak gł






