– Z mamą będzie dobrze... prawda? – Felicia zaciskała dłonie tak mocno, że jej knykcie zbielały. Nawet po tym, jak lekarz wyjaśnił najnowszy stan ich matki, nie mogła przestać się martwić – do czasu, aż nie będzie mogła jej zobaczyć.
Kalina delikatnie położyła dłoń na ramieniu siostry. Jej twarz była równie blada, a oczy równie niespokojne. Nikt w poczekalni VIP nie potrafił ukryć strachu. – Lekar






