Riana w końcu zabrała głos. Nie mogła pozwolić, by to przeciągało się w nieskończoność. – Seleno, nie odrzucamy dowodów. Po prostu... potrzebujemy czasu. Wszystko dzieje się zbyt nagle.
– Poza tym – dodał spokojnie Nathan – mam najpierw jedno pytanie: gdzie się zatrzymałaś podczas pobytu w SunCity?
Selena uniosła podbródek. – Na razie wynajęłam małe mieszkanie, panie Miller. Niedaleko centrum mias






