Punkt widzenia Auren
Szaman podał mi misę z wodą, a ja spojrzałam na nią z niepewnością.
– Klęknij – poinstruował, a ja posłusznie wykonałam polecenie.
Położył na mojej dłoni srebrny wisiorek w kształcie półksiężyca. – Złóż modlitwę – rzekł.
Wzięłam powolny oddech i zamknęłam oczy. Gdy zanosiłam swoje modły, cała wataha mnie obserwowała. Nad zgromadzeniem zapadła cisza.
Moja umysł gorączkowo szuka






