Punkt widzenia Auren
Usta Starszej Ryny wygięły się w małym uśmiechu. – Masz dobre serce, Auren. To liczy się bardziej, niż myślisz.
– Dziękuję, Starsza Ryno – odpowiedziałam grzecznie.
Wstała. – Małżeństwo odbędzie się tydzień później. Upewnij się, że dobrze jesz. – Zarumieniłam się na jej słowa, ale skinęłam głową i ukłoniłam się jej, gdy wychodziła.
Po spotkaniu wróciłam do swojego pokoju, a mo






