POV Auren
Czując się przygnębiona i zła, usiadłam na łóżku, wpatrując się w otwarte drzwi, przez które wyszedł Alpha Lucien. Dlaczego nie podobało mu się nic, co robiłam, ani nikt, z kim się spotykałam? Ani razu nie wyjaśnił mi, czym były rzeczy w pudełku z prezentem. Ale byłam zaskoczona, że to nie on je przysłał, skoro tak powiedział strażnik. Kto więc je wysłał?
Chciałam pobiec za nim i o to za






