POV Auren
Gdy tylko Sable wyszła, Alpha Lucien puścił mnie i odsunął się na odległość ramienia. Gapiłam się na niego, zastanawiając się nad jego zaborczym zachowaniem i przechwalaniem się zupą. Co próbował jej przekazać? – Powinnam wrócić? – zapytałam cichym, ostrożnym głosem.
– Tak – odpowiedział, a jego nos znów stał się różowy. Potarł go i dodał: – Przyciągnąłem cię do siebie, bo musimy odgrywa






