Perspektywa trzecioosobowa
Bram skupił swój ostry wzrok, skanując obrzeża Shadowfang na północy, dokąd uciekł. Tulił Tamarę blisko siebie. Szczenię płakało bezustannie, a on tracił cierpliwość.
Była tak mała i tak bezbronna, że stanowiła idealną kartę przetargową. Zamierzał zabrać ją do swojej kryjówki w ludzkim mieście, a potem wymienić na Auren. Proste. Nie miał nic wspólnego ze szczeniętami. Lu






