POV Summer
Inne kandydatki już poszły, zostało tylko kilka, ale teraz zauważyłam, że spoglądają na mnie – niektóre z zazdrością, inne z zaskoczeniem. Cóż, nie byłam tam po to, by komuś zaimponować; byłam tam, by coś zmienić, nawet w niewielkim stopniu. Bo tylko to miałam do zaoferowania. Mój czas, moje serce i moją empatię.
W miarę upływu dnia personel zabierał kandydatki na inne oddziały, gdzie w






