Z punktu widzenia Summer
Serce biło mi dziko w piersi. Czas zwolnił, gdy wyciągnęłam szyję, by na niego spojrzeć. Zaschnęło mi w gardle, gdy wpatrywałam się w jego srebrne oczy. Miał wyciosany podbródek i ostre kości policzkowe, zacienione cieniem zarostu. Miał krótkie ciemne włosy, które były potargane, jakby przeczesał je palcami. I to była jedyna rzecz w nim, która była miękka. Reszta była suro






