Z perspektywy Summer
Tydzień wlókł się w nieskończoność. Dni były wypełnione zajęciami, ale noce... noce były nie do zniesienia. Czułam się samotna. Laura stawała się coraz bardziej sfrustrowana swoją sytuacją i czymś, czego po prostu nie mogłam zrozumieć. Wyglądało na to, że wyładowuje swoją złość na mnie. Jej wysypka ustąpiła, ale opuchlizna na twarzy nie zmalała. Wyglądała, jakby jej usta były






