Perspektywa Auren
Lucien był przyszłością, w której stronę kroczyłam – taką, o jakiej nigdy nie ośmieliłam się nawet zamarzyć.
Wyglądał wspaniale. Kiedy nasze spojrzenia się spotkały, świat wokół mnie zbladł. Byłam nim oczarowana i pod wrażeniem nie tylko całego wystroju i przygotowań ślubnych, ale też swobody, z jaką panował nad salą.
Jego wzrok pociemniał, a pięści zacisnęły się mocno, jakby pow






