Perspektywa Luciena
Stojąc na podium, lustrowałem tłum zebrany na Niebieskiej Suarei, a serce waliło mi z irytacji. Energia w domu watahy była elektryzująca, wszyscy byli tak podekscytowani, że powietrze aż brzęczało, ale ja mogłem skupić się tylko na Auren. Siedziała przy stole naprzeciwko mnie, wyglądając na zdenerwowaną, ale zapierającą dech w piersiach w tej sukience. Obudziło to we mnie coś p






