Punkt widzenia Summer
– Przepraszam za jej zachowanie – powiedziała Laura. – Nie wiem, co ona tu robi.
Szczęka mi opadła.
– Wezwałaś mnie tu, Lauro. Co ty wygadujesz?
– Zamknij się! – syknęła. – Przestań kłamać! Nie prosiłam cię, żebyś tu przychodziła.
Laura chwyciła mnie za ramię, żeby mnie odciągnąć, ale drogę zablokowało jej trzech zwalistych mężczyzn. Alfa Bradley spiorunował ją wzrokiem, zdej






