Słysząc znajomy głos, Katie natychmiast odwróciła się w stronę schodów i dostrzegła Sheenę, elegancko ubraną w aksamitną suknię, w towarzystwie surowo wyglądającego mężczyzny tuż za nią.
Katie nie mogła jednak wyraźnie dostrzec rysów twarzy mężczyzny, ponieważ miał na sobie maskę.
– Ty! Jak to możliwe? Przecież nie żyjesz?! – Uśmiech Katie zamarł; była wyraźnie zszokowana, gdy dopytywała: – Jak to






