Jean nie widziała Sheeny od lat i początkowo ucieszyła się z tego kontaktu, ale słowa Erin natychmiast ją rozgniewały. – Jak śmiesz obrażać moją mistrzynię i mnie!
Intensywność gniewu Jean dało się wyczuć nawet przez ekran, co stanowiło świadectwo jej mistrzostwa w sztukach walki.
Erin natychmiast skuliła się w sobie.
Jean kontynuowała: – I śmiesz ją obrażać, nazywając sierotą bez rodziców?! Czy w






