W głowie Elijaha panował emocjonalny chaos. Przeanalizował sytuację i wydał stanowczy rozkaz: "Musimy jutro wracać do Farlem!".
Lionel milczał. Po wielu wewnętrznych rozterkach wykorzystał stan osłabienia Elijaha i szybkim ruchem uderzył go w tył głowy.
Wydając z siebie stłumiony jęk, Elijah zemdlał na miejscu.
Pozostali podwładni byli przerażeni tym, co właśnie zobaczyli.
"Lionel, czy ty chcesz z






