Obok nich Sarah skwapliwie położyła na stoliku kawowym rejestr akcjonariuszy firmy.
Wilfred uważnie go przestudiował, a jego twarz stopniowo pochmurniała. Wczoraj nie było go w Farlem i gdyby Elijah nie wrócił, firma faktycznie przeszłaby pod przywództwo Sheeny. Jednak przez tyle lat nosił się z zamiarem objęcia stanowiska szefa firmy i nie zamierzał pozwolić tej osobie z zewnątrz zabrać go bez wa






