Na szczęście w toalecie nie było nikogo poza Sheeną, ale nie mogła mieć pewności, że ktoś nie wejdzie później.
Próbowała wyminąć Elijaha, żeby otworzyć drzwi, ale chwycił ją za nadgarstek.
Elijah rzucił prowokująco: "Czego się boisz? Mówiłem, że chcę porozmawiać i tym razem nie pozwolę ci uciec."
O czym tu było rozmawiać? Sytuacja między nimi była krystalicznie czysta.
Sheena strząsnęła jego dłoń






