Jako że Sheena nadal milczała, Daria robiła się coraz bardziej nerwowa. Upadła wręcz na kolana, kłaniając się tak nisko, że jej czoło dotykało ziemi.
"Sheena, naprawdę mi przykro. Proszę, wybacz mi! Przecież tak szczerze przeprosiłam. Wiem, że jesteś rozsądna. Daj mi tylko drugą szansę!"
"Skończyłaś gadać?" Sheena podeszła bliżej, łapiąc Darię za podbródek i zmuszając ją do spojrzenia jej w oczy.






